Swędząca skóra głowy bez łupieżu. Dlaczego swędzi i co naprawdę pomaga?

Swędząca skóra głowy bez widocznego łupieżu to częsty problem. Wiele osób nie wie, skąd się bierze i jak sobie z nią poradzić. Brak płatków nie oznacza, że skóra jest zdrowa. Wręcz przeciwnie. Swędzenie to często pierwszy sygnał zaburzeń skóry głowy.

Dlaczego swędzenie skóry głowy to sygnał ostrzegawczy

Swędzenie skóry głowy rzadko pojawia się bez przyczyny. Nawet bez łupieżu jest często pierwszym sygnałem zaburzonej równowagi skóry. Może wynikać z przesuszenia, podrażnienia lub osłabienia bariery ochronnej spowodowanej nieodpowiednią pielęgnacją. Świąd bywa także związany ze stresem, hormonami lub niedoborami, dlatego nie zawsze ustępuje po zmianie szamponu. Ignorowany może z czasem prowadzić do łuszczenia, przetłuszczania lub wypadania włosów. To sygnał, którego nie warto bagatelizować.

Najczęstsze przyczyny swędzenia skóry głowy bez łupieżu

Bardzo często problem wynika z przesuszenia skóry. Powodem bywa zbyt częste mycie, agresywne szampony lub gorąca woda. Skóra traci wtedy naturalną ochronę i zaczyna swędzieć. Częstą przyczyną są też kosmetyki. Farby, lakiery i suche szampony mogą podrażniać nawet wtedy, gdy wcześniej nie było reakcji. Swędzenie może mieć też podłoże wewnętrzne. Stres, hormony i niedobory witamin często objawiają się właśnie dyskomfortem skóry głowy.

Co naprawdę pomaga przy swędzącej skórze głowy?

Podstawą jest delikatna pielęgnacja. Warto wybierać łagodne szampony bez silnych detergentów i myć włosy letnią wodą. Podczas mycia, głowę należy masować delikatnie opuszkami palców. Dokładne spłukiwanie kosmetyków ma ogromne znaczenie. Dobrze sprawdzają się też preparaty kojące przeznaczone do skóry głowy. Pomagają nawilżyć skórę i zmniejszyć uczucie swędzenia.

Kiedy zgłosić się do trychologa?

Jeśli swędzenie utrzymuje się długo lub pojawia się razem z wypadaniem włosów, warto skonsultować się ze specjalistą. Badanie trychologiczne pozwala znaleźć przyczynę i dobrać odpowiednie rozwiązanie.

Podsumowanie

Swędząca skóra głowy bez łupieżu to sygnał, którego nie warto ignorować. Najczęściej pomaga zmiana pielęgnacji, ale czasem konieczna jest profesjonalna diagnoza. Im szybciej zareagujesz, tym łatwiej przywrócić komfort skóry głowy.

Włosy pod lupą. Czego nie wiesz ale się dowiesz?

Włosy od wieków są nie tylko elementem estetyki, lecz także ważnym wskaźnikiem kondycji zdrowotnej. Choć codziennie widzimy je w lustrze, wciąż skrywają wiele tajemnic, które potrafią zdumieć nawet specjalistów. Oto zestawienie najciekawszych faktów o włosach, przygotowane w oparciu o wiedzę trychologiczną i aktualne badania.

Włosy, jako jedna z najszybciej rosnących struktur

Nie wszyscy wiedzą, że tempo wzrostu włosa należy do najwyższych spośród wszystkich struktur organizmu, ustępując jedynie komórkom szpiku kostnego i nabłonka jelit. Przeciętnie włos rośnie około jednego centymetra miesięcznie, choć tempo to jest zmienne i zależy od hormonów, diety, pory roku oraz ogólnego stanu zdrowia.

Ile naprawdę mamy włosów?

Na naszej głowie znajduje się od 90 do nawet 150 tysięcy włosów Liczba ta wynika z uwarunkowań genetycznych oraz naturalnych różnic między typami włosów. Najmniej włosów mają osoby rude, które rekompensują mniejszą liczbę większą średnicą włosa. Blondyni przeciwnie – ich włosy są cieńsze, ale jest ich więcej.

Wytrzymałość mechaniczna włosów

Pojedynczy zdrowy włos jest w stanie utrzymać nawet 100 gramów ciężaru. Co więcej, włosy wykazują ogromną odporność na rozciąganie dzięki wysokiej zawartości keratyny.

Życie włosów toczy się pod skórą

Wzrost włosa rozpoczyna się w cebulce, gdzie zachodzą intensywne podziały komórkowe. To właśnie dlatego strzyżenie nie boli – odcinamy strukturę, która biologicznie jest już martwa. Z punktu widzenia trychologii kluczowe jest środowisko mieszków włosowych, bo to tam decyduje się kondycja kosmyków.

Włos a woda

Gdy włos jest mokry, jego średnica potrafi powiększyć się o około 15–20 procent. Zwiększa to podatność na uszkodzenia, dlatego szczotkowanie mokrych włosów jest jednym z najczęstszych błędów pielęgnacyjnych. Wiedza o tym jest szczególnie istotna w gabinetach trychologicznych, gdzie analizuje się zarówno strukturę, jak i odporność włosów.

Długość cyklu włosów

Każdy włos przechodzi indywidualny cykl wzrostu trwający od dwóch do siedmiu lat Składają się na niego fazy anagenu, katagenu i telogenu. To, jak długo włos pozostaje w fazie aktywnego wzrostu, decyduje o jego maksymalnej długości. U niektórych osób cykl jest naturalnie krótszy, dlatego trudno im zapuścić bardzo długie włosy mimo prawidłowej pielęgnacji.

Podsumowanie

Włosy, choć wydają się proste w swojej budowie, kryją w sobie niezwykle złożony świat biologii, fizyki i chemii. Zrozumienie ich natury stanowi klucz do skutecznej pielęgnacji oraz terapii trychologicznej. Jeśli chcesz zgłębić wiedzę o kondycji swoich włosów, profesjonalna konsultacja trychologiczna może pomóc w odkryciu ich indywidualnych potrzeb oraz potencjału.

Atopowe Zapalenie Skóry – dowiedz się więcej!

Przesuszona, pękająca skóra, uporczywy świąd oraz bolesne zmiany skórne – z tym na co dzień zmagają się osoby chore na AZS, czyli Atopowe Zapalenie Skóry. Czym jest AZS, jakie są jego objawy i jak przebiega jego leczenie? Wyjaśniamy!

Czym jest AZS?

Atopowe Zapalenie Skóry (AZS) najczęściej określane jest mianem przewlekłej choroby zapalnej skóry. Zarówno u dzieci, jak i u dorosłych przejawia się ono w podobny sposób. Najbardziej charakterystycznym objawem choroby jest uporczywy świąd, który w znacznym stopniu wpływa na pogorszenie jakości życia osób na nią cierpiących. Typowym zjawiskiem dla atopowego zapalenia skóry jest naprzemienne wygaszanie i nasilanie się objawów tego schorzenia.

Obecnie uważa się, że rozwój atopowego zapalenia skóry ma związek z kombinacją kilku czynników: genetycznych, środowiskowych oraz immunologicznych. Nie można jednak wskazać jednej, konkretnej przyczyny, która byłaby odpowiedzialna za rozwój tej choroby, przez co jej leczenie jest niezwykle skomplikowane.

Atopowe Zapalenie Skóry – przyczyny

Choć AZS jest chorobą, która dotyka wielu ludzi, jej przyczyny nie są do końca znane. Z całą pewnością można stwierdzić, że atopowe zapalenie skóry jest związane z zaburzeniami funkcjonowania skóry, których istotą jest utrata funkcji ochronnej naskórka. Jego struktura zostaje zmieniona, w następstwie czego dochodzi do rozluźnienia połączeń pomiędzy jego komórkami i utraty zewnętrznej warstwy lipidów, czyli tak zwanego „płaszcza lipidowego skóry”. Zmiany te sprawiają, że naskórek nie pełni już funkcji bariery. Skutkuje to również łatwiejszym odparowywanie wody z powierzchni ciała, przez co skóra szybko staje się przesuszona. Z kolei czynniki zewnętrzne, takie jak zanieczyszczenia, infekcje, czy substancje obce z o wiele większą łatwością wnikają w powierzchnię ciała, przez co nasza skóra staje się podrażniona i nadwrażliwa. Prowadzi to również do pojawienia się charakterystycznego świądu.

Kolejną przyczyną, której przypisuje się szczególną rolę w wywoływaniu AZS-u jest czynnik genetyczny. Mowa tu dokładniej o genach kodujących filagrynę, czyli białko budujące barierę naskórkową. Uważa się, że genetyczne zaburzenie budowy filagryny stanowi przyczynę części przypadków zachorowania na AZS. Choroba, która rozwija się na tym gruncie ma co do zasady znacznie cięższy przebieg, a co gorsza, słabiej odpowiada na leczenie.

Atopowe zapalenie skóry jest również ściśle związane z przestawieniem układu odpornościowego w stronę reakcji alergicznych oraz produkcji dużych ilości czynników zapalnych. Ciężko jest jednak znaleźć odpowiedź na pytanie dotyczące strony, w którą zachodzi w tym przypadku ciąg przyczynowo – skutkowy. Istnieje możliwość, że to właśnie uszkodzony naskórek stanowi miejsce wnikania obcych substancji i alergenów, które następnie przyczyniają się do rozregulowania układu immunologicznego, jednak nie ma co do tego pewności.

Nie można też zapominać o roli czynników psychologicznych, które mają zdecydowany wpływ na zaostrzenie procesu chorobowego. Nasilenie objawów AZS często występuje w momentach doświadczania przez pacjentów silnych emocji bądź sytuacji stresowych.

AZS – objawy

Wbrew ogólnej opinii, AZS nie jest chorobą wyłącznie wieku dziecięcego. Wyprysk atopowy, który może pojawić się we wczesnym dzieciństwie, równie dobrze może utrzymywać się przez całe życie. Istnieją przypadki, w których pierwsze objawy choroby pojawiają się dopiero w wieku dorosłym. Szacuje się, że w krajach wysoko rozwiniętych choroba ta dotyka 15-30% dzieci i 2-10% dorosłych – w tym przypadku AZS występuje częściej u kobiet od 30 roku życia i mężczyzn po 65 roku życia.

Głównym objawem atopowego zapalenia skóry jest silny świąd. Dodatkowo typowymi symptomami są: suchość, pękanie, zaczerwienienie, łuszczenie się skóry oraz pogrubienie naskórka. Jeżeli pacjent zmaga się z zaostrzoną fazą, wówczas oprócz zaczerwienienia i suchości, zaczynają pojawiać pęcherzyki z tendencją do powiększania się i pękania. Sącząca się z nich wydzielina z kolei tworzy strupki. Co do zasady zmiany najczęściej występują na zgięciach łokciowych i kolanowych, na twarzy i szyi, mogą jednak obejmować również całe ciało.

Warto pamiętać, że atopowe zapalenie skóry to choroba całego organizmu. Dlatego do AZS powinno się podchodzić holistycznie i rozpoznawać zarówno zmiany skórne, jak i schorzenia poza skórne, które mogą towarzyszyć chorobie. Ma ona negatywny wpływ na jakość życia chorego, w szczególności na podejmowane przez niego decyzje społeczne i zawodowe. Spektrum obciążeń wynikających z zachorowania na AZS obejmuje m.in.:

  • zmiany i zakażenia skórne, swędzenie oraz ból;
  • zaburzenia snu spowodowane świądem (uporczywym swędzeniem). Aż 79 % pacjentów z AZS cierpi na bezsenność, a 84% ma trudności z zasypianiem;
  • objawy lęku i depresji, ogólne odizolowanie;
  • obniżona wydajność w pracy.

Zmagasz się z AZS? Możemy Ci pomóc!

Leczenie atopowego zapalenia skóry jest procesem długotrwałym i złożonym. Do dyspozycji pozostają zarówno metody farmakologiczne, jak i niefarmakologiczne. Chociaż terapia jest dopasowywana do konkretnych objawów i nasilenia choroby, należy pamiętać, że atopii nie da się całkowicie wyleczyć, można jednak minimalizować jej objawy.

Choroba ta jest ogromnie uciążliwa ze względu na bardzo silny świąd skóry. Ciągłe i nieprzerwane drapanie swędzącej skóry uszkadza ją jeszcze bardziej i zwiększa ryzyko infekcji. Chorzy z AZS mają skłonność do nawrotowych zakażeń bakteryjnych skóry. Dodatkowo u 72% osób z AZS o nasileniu umiarkowanym do ciężkiego występują inne atopowe choroby współistniejące, których podłożem jest ten sam proces zapalny. Są to np.: astma oskrzelowa, polipy nosowe, alergiczny nieżyt nosa, alergiczny nieżyt spojówek, alergia pokarmowa oraz przewlekłe zapalenie błony śluzowej nosa i zatok przynosowych.

Chorzy na AZS muszą też z dużą uwagą dobierać kosmetyki pielęgnacyjne. Niestety, szampony dobierane ze względu na walory zapachowe, czy wizualne mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. W pielęgnacji skóry atopowej należy unikać kosmetyków zawierających substancje drażniące, zapachowe oraz konserwanty.

Podstawę pielęgnacji powinny stanowić specjalne środki – emolienty. Są to preparaty na bazie tłuszczów, których zadaniem jest odbudowa płaszcza lipidowego skóry i „naprawa” bariery naskórkowej. Regularne stosowanie emolientów zatrzymuje wodę w głębszych warstwach skóry i zapobiega jej wysychaniu. U pacjentów z AZS pielęgnacja skóry musi być codziennym rytuałem. Zaniedbanie go może znacząco przyspieszyć nawrót choroby.

Oprócz pielęgnacji kosmetykami warto zwrócić uwagę na bardzo prozaiczne czynności, takie jak chociażby zwykła kąpiel! Osobom cierpiącym na AZS zaleca się krótkie kąpiele (5-10 min). Ze względu na fakt, że ich skóra ma większą tendencję do wysuszania, a długie przebywanie w wannie mogłoby nasilić zmiany chorobowe. Woda powinna być letnia i nie przekraczać 30 stopni Celsjusza. Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest decyzja o zbyt rzadkim myciu skóry. Brak higieny zwiększa ryzyko rozwoju flory chorobotwórczej m.in. gronkowca złocistego, co może zaostrzać zmiany chorobowe. Stosując się więc do kilku prostych zasad możemy sprawić, że funkcjonowanie z AZS mimo że trudne, stanie się łatwiejsze na co dzień.

Bardzo istotną metodą walki z AZS jest fototerapia. Jest to uznana metoda terapeutyczna, wykorzystywana m. in. w dermatologii. Polega ona na naświetlaniu powierzchni skóry objętych procesem chorobowym specjalnie dobraną wiązką światła. Fototerapia wpływa na złagodzenie świądu oraz reakcji zapalnych. Cechuje się wysoką skutecznością oraz bezpieczeństwem stosowania. Niezwykle efektywną metodą leczenia jest metoda oparta na systemie excimerowym Exciplex. Emituje on falę światła o długości 308 nm i zapewnia skuteczne uzupełnienie terapii takich schorzeń skóry jak właśnie atopowe zapalenie skóry! System excimerowy Exciplex jest zdobywcą licznych nagród oraz zyskał uznanie dermatologów w 32 krajach na świecie.

Jest on więc wysoce specjalistyczną i wielozadaniową technologią, adresowaną precyzyjnemu naświetlaniu objętych chorobowymi zmianami obszarów, bez szkodliwego wpływu na zdrowe tkanki. Czas leczenia laserem excimerowym oraz częstotliwość naświetlań, ustalane są indywidualnie podczas konsultacji ze specjalistą.

Zapraszamy na konsultację do Instytutu Trychologii w celu omówienia terapii laserem excimerowym. Nie czekaj – pozwól nam pomóc!

Świąd owłosionej skóry głowy

Swędzenie jest to uczucie, które jest dobrze znane każdemu. Ale co tak naprawdę za tym się kryje? Przede wszystkim trzeba zacząć od omówienia procesu, który powoduje tą dolegliwość. Różnorodne czynniki działają drażniąco na receptory sensoryczne w skórze, które z kolei wysyłają sygnał do naszego mózgu po czym czujemy potrzebę podrapania się. Nasilenie i częstotliwość występowania swędzeń zależy od ilości receptorów, unaczynienia i unerwienia skóry, czyli tak zwanej wrażliwości skóry. Swędzenie w zależności od podłoża, umiejscowienia, czynników, które je powodują można podzielić w różnorodny sposób. Ze względu na czynniki możemy wyróżnić czynniki zewnętrzne i wewnętrzne.

Czynniki wewnętrzne często powodują świąd uogólniony. Ponadto swędzenie podzielić można na rozlane oraz miejscowe. Mogą one mieć podłoże somatyczne albo psychogenne.

Czy pielęgnacja może powodować świąd?

Dobrze znamy to nieprzyjemne uczucie na skórze głowy, kiedy użyliśmy nieodpowiednio dobranego szamponu bądź za dużo kosmetyków do stylizacji. Na pewno każdemu się zdarzało z braku czasu niedokładnie umyć włosy i skórę głowy albo użyć suchego szamponu. Co się dzieje na naszej skórze, że zaczynamy to wyczuwać? W takich sytuacjach mikrocząsteczki tych produktów zalegające na włosach tuż przy skórze zaczynają mechanicznie drażnić receptory co powoduje na początku dyskomfort i swędzenie, a następnie może pojawić się podrażnienie. To wszystko co odczuwamy jest pierwszym sygnałemod naszej skóry, że musimy ją oczyścić i umyć.

… świąd czy suchość?

Nie tylko z powodu zalegania kosmetyków możemy czuć świąd, często może on towarzyszyć też suchości skóry. Dzieje się tak kiedy stosujemy intensywnie oczyszczające lub silnie przeciwłojotokowe szampony. Wówczas usuwamy ochronny biofilm skóry i staje się ona napięta i odwodniona. Świąd skóry spowodowany suchością pojawia się zaraz po umyciu głowy i towarzyszy mu często ściągnięcie i dyskomfort. Natomiast świąd skóry spowodowany zaleganiem kosmetyków i środków do stylizacji pojawia się po dłuższym czasie albo nawet następnego dnia.

Jak zaradzić świądowi skóry głowy w warunkach domowych?

W przypadku zalegania na skórze głowy preparatów trzeba ją oczyścić za pomocą peelingu

Bardzo ważna jest zmiana szamponu na odpowiednio dobrany do skóry głowy.

Istotne jest również ograniczenie środków do stylizacji i rezygnacja z suchego szamponu. Jeżeli pacjent zauważył objawy suchości – to z kolei niekoniecznie musi od razu sięgać po szampony intensywnie nawilżające skórę głowy. Decyzja ta może spowodować zaleganie preparatu. Najlepiej zacząć od szamponu micelarnego, który jest neutralny dla skóry, co daje możliwość samoistnej odbudowy biofilmu. Dodatkowo warto pić więcej wody, żeby nawilżać skórę. W przypadku, kiedy dolegliwości nie ustępują, można sięgnąć po poradę trychologa w celu doprania odpowiedniej pielęgnacji.

Świąd skóry głowy przy Łojotoku i ŁZS

W przypadku łojotoku gruczoły łojowe pracują aktywniej wydzielając więcej sebum. Wydzielina będąca skupiskiem komórek sebocytarnych jest bardzo dobrą pożywką dla bakterii, w wyniku czego dochodzi do rozrostu mikroflory bakteryjnej. Nadmiar sebum i bakterii może sprzyjać powstawaniu stanu zapalnego i podrażnienia skóry, która będzie nam o tym sygnalizować świądem. W przypadku zbagatelizowania problemu lub nakładających się czynników, takich jak stres lub warunki atmosferyczne, łojotok może przejść w łojotokowe zapalenie skóry. Ponadto do czynników prowokujących powstawanie łojotoku możemy zaliczyć: zaburzenia hormonalne, zaburzenia gospodarki lipidowej choroby ogólnoustrojowe, choroby związane ze stylem życia oraz dietę.

Problematyczna skóra łojotokowa wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Istotą tej pracy domowej są odpowiednio dobrane produkty myjące oraz stosowanie peelingu trychologicznego w celu prawidłowego oczyszczania skalpu. W przypadku problemów z łojotokiem i ŁZS najlepiej myć głowę rano, albo w ciągu dnia, unikając mycia na wieczór. Jeżeli jednak musimy umyć skórę głowy wieczorem, zalecane jest dokładne wysuszenie włosów i skóry głowy przed snem. Dlaczego to jest takie ważne?

„W momencie, kiedy kładziemy się na poduszkę z wilgotnymi włosami, to stwarzamy idealne warunki dla mikroflory bakteryjnej, co może zaostrzyć przebieg i nasilić świąd.”